Miłość niekiedy nie wystarcza.


Miałam okazje przeczytać książkę autorkii bestsellerowej PLAGI SAMOBÓJCÓW,
czyli Suzanne Young popularnej i ambitnej pisarce. Opowieść pt. ''Dzikie serca'' bardzo mnie zaciekawiła ,bo dużo w niej sie dzieje oraz jest bardzo wzruszająca. 

Rudowłosa Savannah tkwi w swoim małym piekle, jej matka odeszła, a ojciec załamany pije przy każdej okazji. Młodszy niepełnosprawny intelektualnie brat głównej bohaterki jest jej oczkiem w głowie, ona nie wyobraża sobie życia bez niego i właśnie dlatego jest silna każdego dnia.
Savannah trafiła do szkoły do Brooks Academy na pedagogikę specjalną, celowo dla Evana.
Poznaje się tam z kolegą z sąsiedniej ławki z Cameronem, w którym sie zakochuje, ale czy jest gotowa na związek, po tym co sie stało w poprzedniej szkole? Znalazłaby czas dla chłopaka gdy musi zajmować sie młodszym braciszkiem? Czy ta miłosna historia wogóle by przetrwała?
Z drugiej strony główna bohaterka potrzebuje tej czułości i wsparcia we wszystkim co ją otacza, bo sama średnio sobie radzi. Po odejściu matki wszystkie obowiązki na nią spadły. Ale miała dwoje przyjaciół którzy potrafili odciąć ją od rzeczywistości, gdy Evan zostawał u swojej ciotki. 

''Oto wpatrujemy sie w siebie, znajdując w tym nową dla nas pociechę. Bliskość, jaką dać może tylko podzielenie się tajemnicami''

Ten oto fragment pokazuje, że jesteśmy z kimś blisko wtedy gdy temu komuś zaufamy i możemy powiedzieć mu wszystko, a ten ktoś to zrozumie i zrobi wszystko, żeby pomóc.

Jak widzimy to trudna i ciekawa opowieść o prawdziwych problemach i o sile.

Musze przyznać, że dawno nie przeżywałam tak bardzo żadnej książki, naprawdę piękna, choć jednocześnie przepełniona bólem opowieść. Serdecznie wam ją polecam, warta przeczytania. 





Komentarze